niedziela, 12 października 2014

'All of a sudden
The sky turns blue'







Kamizelka New Yorker // Bluza Stradivarius // Spódniczka Pull&Bear // Buty House // Torebka H&M // Naszyjnik Mohito // Okulary New Look // Zegarek Guess // Bransoletki prezenty

czwartek, 25 września 2014

Rudawa jesień

Nowa pora roku,
nowy kolor włosów, 
nowy certyfikat zdobyty, 
nowy rok akademicki czas zacząć.
Oby starczyło na wszystko sił i czasu :)






Marynarka AllegroSunlu-dress // Koszula Frontrowshop // Spodnie Pull Bear // Buty no name // Torebka H&M // Komin New Yorker // Zegarek Guess // Bransoletki prezent

sobota, 13 września 2014

Fotorelacja GRECJA cz. II

Dziś druga i ostatnia część fotorelacji z wycieczki do Grecji. Pokażę Wam kilka miejsc do których się udaliśmy i które warto zobaczyć.

Może zacznę od samego miasta Kos. Na każdym kroku witają nas uśmiechnięci grecy i zapraszają do lokali. Z natury są bardzo pomocni i prędzej oddadzą zagubioną rzecz niż sami sobie ją wezmą. Praktycznie nie ma tam żadnych kradzieży. Ulice są bardzo czyste, należy jedynie uważać na wszelkiego rodzaju pojazdy, tam każdy jeździ jak chce :) Grecy wiodą spokojne życie, nigdzie się nie spieszą "wy macie zegarki, my mamy czas". Na punktualne autobusy nie macie co liczyć :) 









Następnym naszym punktem była wulkaniczna wyspa Nissyros-największy na świecie aktywny krater termalny Stefanos. Uwierzcie, że bałam się zejść na sam dół. Gazy i siarkowodór wydobywał się na zewnątrz, ekstremalny widok i zapach. Na wyspie są 3 małe miasteczka, a największe z nich to Mandraki, które zamieszkuje ok. 700 osób. Śliczne małe Santorini. 
Poniżej zdjęcie wulkanu i miasteczka Mandraki.









Kolejna wycieczka to ciepłe wody termalne. Upalny klimat i gorąca woda z unoszącym się zapachem siarkowodoru-nie dla każdego ;)






To były najważniejsze miejsca, o których chciałam Wam opowiedzieć. Byliśmy też na cudownej wycieczce w wiosce Zia, gdzie odbył się wieczór grecki, inaczej mówiąc: wielkie greckie wesele. Zabawa była przednia, lokalne potrawy, tancerze, nauka zorby, wino w dzbanach. Z wiadomych przyczyn nie braliśmy aparatu i dlatego nie ma zdjęć. Jeśli lubicie wino i tańce to serdecznie polecam ;)
To by było na tyle. Enjoy!

środa, 10 września 2014

Fotorelacja GRECJA cz.I

Hi.
Dziś tak, jak obiecałam fotorelacja z naszej wycieczki na przepiękną grecką wyspę Kos. Opowiem Wam pokrótce gdzie mieszkaliśmy, z jakiego biura lecieliśmy i co fajnego można zobaczyć. Fotorelację podzieliłam na dwie części: 1- o samym hotelu i atrakcjach, 2-o tym, co warto zobaczyć i zwiedzić na wyspie. Taki mini przewodnik :)

Od początku.. wycieczkę rezerwowaliśmy już w styczniu, ze względu na wolne terminy i vouchery na fakultatywne wycieczki. Wybraliśmy biuro podróży GRECOS, które specjalizuje się praktycznie tylko w organizacji wycieczek na wyspy greckie. Organizacja i punktualność biura-rewelacja. Rezydenci bardzo mili i pomocni. 
Wybraliśmy Hotel 5* Kipriotis Panorama Suites&Spa, najwyższy standard i obsługa, opcja All Inclusive Plus. Jak dla nas-był to najlepszy hotel na całej wyspie. Nie wyobrażamy sobie, żebyśmy mieli trafić gdzieś indziej :) Hotel jest położony na wzgórzu, widok z balkonów i restauracji rozpościera się na piękne morze i tureckie Bodrum.
Kilka barów, restauracji i basenów to tylko nieliczne z atrakcji, które na nas czekały. Codziennie wieczorem muzyka na żywo, wieczory greckie i nauka lokalnych tańców. Nie mówiąc o świetnych animacjach na basenie: aqua gym, stretching, zumba czy joga. Sieć hoteli Kipriotis posiada również swój nocny klub Zona Club, więc nie trzeba nigdzie daleko chodzić, żeby potańczyć.
Jedzenie: jeśli spodziewacie się tylko i wyłącznie kuchni śródziemnomorskiej to niestety aż takiego przepychu nie ma. Potrawy były przeróżne, ale żadnych krewetek i małż się nie doczekaliśmy. Za to było świetne sushi, o winie już nie wspomnę :) Czy jesteśmy zadowoleni? Tak i to bardzo. Już myślimy co by tu wybrać za rok.
A zdjęcia mówią same za siebie. Mnie zobaczycie głównie przy basenie-ulubione miejsce do wypoczywania ;)
I nie zdziwcie się zdjęciem kota-tam jest ich mnóstwo na każdym kroku, na każdej uliczce i w każdym sklepie.